Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
 
AKTUALNOŚCI /  WŁOCHY /  KUCHNIA WŁOSKA /  SUBIEKTYWNIE /  TURYSTYCZNIE / 
SUBIEKTYWNIE / PROSTO Z RZYMU / Mój kalejdoskop - RZYM 2007 [2]
Bilety Lotnicze
[NEWSLETTER]
  
Mój kalejdoskop - RZYM 2007 [2]
[Powiadom znajomego]  A A A   
autor tekstu: Barbara Ludwikiewicz

Rzymianie lubią podejmować ryzykowne wyzwania.

I tak już od 20 lat niejaki Mister Ok! skacze sobie z 17 m mostu Cavour do zimnej i zamulonej wody w Tybrze. To jego ekscentryczne powitanie Nowego Roku!
Ja wprawdzie też tam byłam, ale do wody nie skalałam. W Nowy Rok 2008 wskoczyłam tanecznym krokiem wraz z włoskimi tangeros w modnym lokalu Giardino del Tango. Tak, tak, mój eksperyment powiódł się dzięki mocnym ramionom partnera, któremu mogłam zaufać.
Bo tango to akrobacja i w praktyce daleko mi do niej, ale jeśli wychodzi się z założenia, że przeszkody są po to, aby je pokonywać to, dlaczego nie spróbować tej jednej nocy. Rzymianie nauczyli mnie, że marzenia należy spełniać i przy tym dobrze się bawić! I mają rację, a tango i włoskiego tangeros zapamiętam przez cały 2008 rok!

Fontanna di Trevi i czerwony kolor

Czerwony kolor zawsze fascynował ludzi, być może dlatego, że symbolizował kolor przelewanej kiedyś w obronie czci, honoru bądź życia - krwi. Z drugiej strony, będąc kolorem niezwykle intensywnym, zwracającym na siebie uwagę zaczął być przez ludzi wykorzystywany do wyrażania przez nich również ich najgorętszych uczuć - gorących i płomiennie czerwonych jak ogień. Ale nie tylko, bo kolor czerwony to również kolor zakazów a jednocześnie kolor sprzeciwu.

Być może dlatego, wielki twórca mody - Valentino, też traktował ten kolor jako swój ulubiony. To kolor namiętnych uczuć, którymi charakteryzowały się jego kolekcje a jednocześnie kolor buntu, wyzwanie przeciwko szarym, bezbarwnym kreacjom, które dominowały w modzie pół wieku temu. Największe kreacje Valentino to kreacje w kolorze czerwonym. Rzymianie jak i ci szczęśliwcy, którzy pod koniec września odwiedzili stolice Włoch, mieli niepowtarzalną okazję przypomnieć sobie twórczość tego wielkiego mistrza, na retrospekcyjnej wystawie zorganizowanej z okazji 50-lecia pracy tego najznamienitszego reprezentanta włoskiego stylu mody, który swym stylem zdominował drugą połowę minionego stulecia.

Ale we Włoszech, nie tylko dla Valentino kolor czerwony ma nadal symboliczne znaczenie buntu. Przekonali się o tym zwłaszcza ci turyści, którzy pewnego październikowego dnia mieli szczęście znaleźć się w okolicach Fontanny Trevi, w której woda była koloru czerwonego. Otóż jak się to później okazało, jedna z anarchistycznych grup walczący o prawa trudne do zidentyfikowania, aby zwrócić na siebie uwagę wrzuciła do fontanny kapsułki z czerwoną farbą. Cel w jakiś sposób został osiągnięty. Fontannę natychmiast zamknięto. Kto miał szczęście, zrobił historyczne zdjęcia. Kto nie miał może obejrzeć je na mojej stronie. Kiedy okazało się, że farba w niczym nie zaszkodziła fontannie o proteście szybko zapomniano. W końcu Rzym nie takie już rzeczy widział. Dzisiaj w Fontannie Trevi znów szumi przejrzysta woda sprowadzana akweduktem z pobliskich gór. Turyści znów podziwiają jej oryginalne piękno i z nadzieją na powrót wrzucają do niej pieniążki we wszystkich walutach świata. Arrivederci Roma.

Valentino

Kiedy 6 lipca 2007 roku w szklanych murach Muzeum Pokoju przy Lungo Tevere, otwarto wystawę przedstawiającą dorobek 45 lecia twórczości największego, włoskiego projektanta mody Valentino, to tak jakby wielką klamrą pewnej dziejowej tradycji spięto Rzym antyczny ze współczesnym. Wspaniałe dzieła XX wiecznego cesarza mody umieszczono bowiem w muzeum będącym rekonstrukcją słynnego Ołtarza Pokoju, zbudowanego przed ponad dwudziestoma wiekami przez cesarza Oktawina Augusta - imperatora Rzymu.

Valentino - najsłynniejszy zaraz po papieżu mieszkaniec Rzymu! Po 45 latach królowania w świecie mody Mistrz zdecydował się pożegnać z projektowaniem. Właściwie pierwszy krok uczynił już w 1989 roku kiedy to sprzedał firmę zostając w niej jako dyrektor artystyczny.
Kiedy zaczynał swoją karierę niemal pół wieku temu nic nie zapowiadało tak dużego sukcesu. Bo przecież jeszcze do połowy lat sześćdziesiątych XX wieku stolicą światowej mody był Paryż. Chanel, czy Dior to były firmy tworzące nowe style, dyktujące elitom jak należy się ubierać. Nikt nie słyszał wtedy jeszcze o włoskich projektantach mody.
Przełom nastąpił z końcem lat sześćdziesiątych. Wtedy w Rzymie powstało miasteczko filmowe, gdzie zaczęto kręcić filmy dla największych wytwórni filmowych świata i gdy w stolicy Włoch zaczęły pojawiać się gwiazdy filmowe najwyższej klasy.

Valentino Garavanie
urodził się w 1939 roku w małym włoskim mieście, i gdy tylko rodzice zauważyli jego talent wysłali go do Paryża, gdzie nauki pobierał w prestiżowych szkołach krawiectwa takich jak: Ecole desBeaux-Arts oraz Chambre Syndicale de la Couture Parisienne. Światowy rozgłos zawdzięcza Jacqueline Kennedy, która zakochała się w sukniach Valentino. Jej koronkową sukienkę uszytą na ślub z Arystotelesem Onassisem poznał cały świat. Odtąd każda gwiazda odwiedzała pracownię Valentino, która oczywiście znajduje się przy Via Condotti. Dziś ubierają się u niego Claudia Schiffer, Gwyneth Paltrow, Sara Jessica Parker, księżna Karolina z Monako. Na premierę filmu "Diabeł ubiera się u Prady" główna bohaterka Anne Hathaway ubrała czerwoną suknię od Valentino.

Styl, który znajdziemy w sukniach od Valentiono to połączenie kobiecości, elegancji i zmysłowości. Do jego sukien należy wkładać budy na wysokich obcasach, używać wyjątkowo zmysłowych perfum i ubierać diamenty. Nic więc dziwnego że Valentino jest krawcem gwiazd. Suknia z jego pracowni potrafi kosztować kilkadziesiąt tysięcy euro. Chętnych jednak nie brakuje!

Ostatnia pożegnalna kolekcja mistrza na sezon wiosna-lato 2008 zostanie zaprezentowana w styczniu 2008.
Po przejściu na emeryturę Valentino nie będzie się nudził. Ma domy w Paryżu, Londynie oraz w Nowym Jorku, luksusowe jachty, kolekcje obrazów takich mistrzów jak Warhol czy Picasso.
Podsumowaniem jego pracy jest wspomniana wystawa w Ara Pacis. Możemy na niej zobaczyć najsłynniejsze suknie zaprojektowane przez Mistrza.

Ciekawym elementem tej wystawy jest zestawienie płaskorzeźb antycznego ołtarza, przedstawiających postacie z rodziny cezara, najznamienitszych senatorów rzymskich czy innych wielkich postaci owego okresu i to jak wtedy się ubierali z multimedialną prezentacją wybranych modeli sukien, gdzie zwiedzający na żywo mogą podziwiać kunszt projektancki Valentino a na ekranie telewizyjnym kunszt ich noszenia przez takie gwiazdy jak Audrey Hepburn, Liz Taylor, Sharon Stone, Julie Roberts czy przez żonę szacha Iranu Farah Dibę.

 + dodaj informację lub opinię

TWOIM ZDANIEM...

Temat:

(Maksymalnie 150 znaków)

Treść:

(Maksymalnie 5000 znaków)

Podpis:

(Maksymalnie 50 znaków)

  

Ukryj pola

Powrót

Włochy   :   Włochy zdjęcia   :  Włochy zabytki   :  Italia  >    24stolice   :   Lizbona    >     Bilety lotnicze