Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
 
REGIONY WŁOCH /  GALERIE FOTOGRAFÓW /  SZKICE Z WŁOCH / 
REGIONY WŁOCH / TOSKANIA / TOSKANIA by HB
Bilety Lotnicze
[NEWSLETTER]
  

TOSKANIA by HB

Autor fotografii: Henryk Bieroński

TOSKANIA by HB
[Powiadom znajomego]  A A A   


JESZCZE RAZ W TOSKANII CZYLI SPEŁNIONE POSTANOWIENIE.


Byłem tam dziewięć lat temu w maju. Tygodniowy pobyt, czas wypełniony do granic możliwości: Florencja, Piza, Lukka, Siena (po drodze Monteriggioni), w jednym dniu San Gimignano i Volterra. Zobaczyłem więc prawie wszystkie główne miasta i zabytki Toskanii. Czułem się usatysfakcjonowany i miałem co opowiadać znajomym. Wrócę tam – marzyłem w skrytości ducha.

Sierpień trzy lata temu – krótki wypad poza obszary Umbrii i Marche do Cortony, o którym kiedyś pisałem. Oczarowanie – ożywienie zapomnianych trochę marzeń, mało czasu – znowu postanawiam, że tam wrócę.
W międzyczasie była Prowansja – powstała inspiracja do porównania jej z Toskanią, co także miałem możliwość opisać na tej stronie.

Wspomnienia sprzed dziewięciu lat są już trochę wyblakłe, choć zrobione wtedy zdjęcia nieco je ożywiają. Nie tak dawny pobyt w Cortonie wciąż działa jak magnes i przyciąga, przyciąga…
Więc czy mogłem tam nie wrócić? Przecież musiałem sprawdzić, czy to, co widziałem wcześniej tak krótko i szybko dało mi prawo do porównania Toskanii z Prowansją. Przecież zupełnie nie poznałem wtedy Toskanii prowincjonalnej, bez tego turystycznego zgiełku. Przecież to szalone tempo zwiedzania było zupełnie nieadekwatne do życia tego regionu – powolnego, spokojnego, ceniącego tradycję, rodzinę, kuchnię…
Więc czy rzeczywiście do tego czasu znałem Toskanię? Czy teraz, po spędzonych tam dwóch tygodniach mogę stwierdzić, że „czuję” ten region, czy też są to co prawda bogate, ale tylko wizualne wrażenia? Czy pojechałbym tam kolejny raz?

Na te, a może i inne pytania, chciałbym odpowiedzieć Państwu i sobie. W kilku krótkich relacjach uzupełnionych zdjęciami spróbuję opisać swoje, jak zwykle subiektywne wrażenia. Będzie to dość trudne, bo na naszej Italii wielu z Państwa już o tej krainie pisało i ilustrowało ją bardzo ciekawymi zdjęciami – nie wiem więc, czy uda mi się wnieść coś nowego. Ale z drugiej strony, zachowując wrażenia dla siebie, nikogo nie zachęcę do odwiedzenia Toskanii, z nikim nie będę polemizował, jeżeli coś odebrałem niewłaściwie, nikt mnie nie wyprowadzi z błędu…
Zdaję sobie sprawę, że część zdjęć będzie powielać te przez Państwa już prezentowane, a moje opinie – wobec tak popularnego tematu - mogą czasem wyglądać na plagiat.

Ale mimo wszystko spróbuję licząc, że w razie czego otrzymam od Państwa delikatny sygnał: „Kończ Waść…”.

Oby udało mi się przekazać swoje odczucia w czystej postaci, nie skażonej „wiedzą ogólną”.

A na początek, wprowadzająco, kilka zdjęć czyli czego to ja nie widziałem :-)
 

 + dodaj informację lub opinię

TWOIM ZDANIEM...

Temat:

(Maksymalnie 150 znaków)

Treść:

(Maksymalnie 5000 znaków)

Podpis:

(Maksymalnie 50 znaków)

  

Ukryj pola

Toskanii nigdy za dużo...!

2011-09-08

Witam,
proszę pisać i pokazywać tak piękne fotografie jak najczęściej, mnie się nigdy chyba nie znudzi. Ja po raz pierwszy byłam w 1988 roku w czasie prawie miesięcznego wojażu po całych Włoszech, to było takie "viaggio in Italia"
w pigułce. Potem pierwszy powrót do Toskanii chyba w 1993 roku, a potem już tylko coraz częściej i częściej i wciąż jest tam wiele nowego i miłego do posmakowania. Zresztą "powtórki" też są miłe! A poza tym czy krajobraz toskański wygląda kiedykolwiek tak samo? A setki fiest? wystaw czasowych? nawet gdyby udało nam się to niemożliwe i zobaczylibyśmy już "prawie wszystko" i tak zawsze będzie "inne" i piękne!
pozdrawiam,

:: Małgorzata Kistryn

Toskania i Umbria

2011-09-08

Witam raz jeszcze,
Toskania i Umbria mają wiele wspólnego i chyba dlatego tutaj przez pomyłkę wkradła się piękna fotografia ( nr 5) z Orvieto! perełki Umbrii.
Mam wątpliwości skąd pochodzi fotografia nr 9?
Mam nadzieję, że będzie też fotografia z miejsca numer 2 gdy patrzymy przeciwnie!!!! Magiczne jest to miejsce!
Pozdrawiam serdecznie raz jeszcze,

:: Małgorzata Kistryn

A jednak Toskania :-)

2011-09-08

Pani Małgorzata ma rację- Toskanii nigdy za dużo! Zawsze wzbudza radość, zdjęcia przywołują wspomnienia, czuję wówczas ciepło toskańskiego lata i tamtą radość z odkrywania kolejnych perełek (lub wręcz "Pereł" :-))architektury i sztuki Toskanii, nie mówiąc o smakowitościach.
Zdjęcie nr 9 to jedna z takich "pereł" opactwo MONTE OLIVETO MAGGIORE i freski Sodomy i Signorellego. Zdjęcie nr 5 to rzeczywiście Orvieto, ale wydaje mi się, że zrobione zostało z z punktu widokowego jeszcze w Toskanii.Jest takie miejsce, gdzie jak na dłoni widać w oddali przepiękne Orvieto.
Pozdrawiam

:: Alexandra

Toskania

2011-09-08

Witam Państwa,

rzeczywiście fotografia nr 9 to opactwo Monte Oliveto.
Co do Orvieto - wiadomo, jest w Umbrii, ale jakoś automatycznie zamieściłem to zdjęcie, gdyż zwiedziłem Orvieto teraz, w trakcie pobytu w Toskanii (fotografia zrobiona z drogi do Pitigliano - a ono leży już w Toskanii :-)
Co do zdjęcia nr 2 obiecuję, będzie fotografia w przeciwną stronę.
Dziękuję bardzo za zainteresowanie - to naprawdę cieszy i dopinguje.

Pozdrawiam,


:: Henryk Bieroński

na szczęście jest Toskania

2011-09-08

Na szczęście jest Toskania i inne piękne miejsca na mapie świata. Dziękuję wszystkim, którzy nam je ukazują.

:: Barbara

Jeszcze Toskania...

2011-09-08

Wracając jeszcze do tajemniczego zdjęcia nr 2- jest to wspaniałe miejsce, gdzie siedząc w ciszy wśród drzewek oliwnych można chłonąć piękno toskańskiego krajobrazu a spoglądając w drugą stronę podziwiać romańską sylwetę opactwa San'Antimo, za którym rosną wielowiekowe drzewa oliwne, jestem ciekawa Pańskiego ujęcia tego miejsca i czekam niecierpliwie :-)
Pozdrawiam

:: Alexandra

Toskania

2011-10-06

Dawno już nie gościłam na tej stronie ( takie trochę nieszczęsne zawirowania życia), ale z tym większą radością rozkoszuję się widokiem jednej z najpiękniejszych regionów Europy - wspaniałej Toskanii. Byłam w tym roku na przełomie maja i czerwca tamże, jestem ponownie pod wrażeniem. Jednak tym razem najbardziej oczarowały mnie małe prowincjonalne miasteczka, a nade wszystko gaje oliwne wokół Vinci. To był czas kwitnienia; aromaty i kolory mam ciągle w oczach.
Też był chciała wrócić tam jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz.... Pozdrawiam serdecznie

:: teda

Powrót

Włochy   :   Włochy zdjęcia   :  Włochy zabytki   :  Italia  >    24stolice   :   Lizbona    >     Bilety lotnicze