Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
 
REGIONY WŁOCH /  GALERIE FOTOGRAFÓW /  SZKICE Z WŁOCH / 
REGIONY WŁOCH / MARCHE / Monti Sibillini - park
Bilety Lotnicze
[NEWSLETTER]
  

Monti Sibillini

autor fotografii: Henryk Bieroński

Monti Sibillini - park
[Powiadom znajomego]  A A A   


Monti Sibillini – góry inne niż wszystkie?

O Apeninach usłyszałem oczywiście jeszcze w szkole podstawowej. Dowiedziałem się, że ciągną się praktycznie wzdłuż całego Półwyspu Apenińskiego i… właściwie tyle.

autor tekstu: Henryk Bieroński

W trakcie moich pobytów we Włoszech rzucałem na nie okiem z autostrady, ale jakaż była „siła ich przebicia” wobec Wenecji, Florencji, Rzymu? Istniały dla mnie jedynie jako element włoskiego krajobrazu.
Czasem jedna chwila potrafi na coś otworzyć oczy. W moim przypadku była to czynność prozaiczna. Szukałem w Internecie różnych informacji o Alpach Włoskich, gdzie wybieraliśmy się na wakacje i wśród tych informacji pojawiło się Parco Nazionale Monti Sibillini. Zaciekawiony, zacząłem „pogłębiać temat” i znalazłem miejsce na następne wakacje. Byliśmy tam w sierpniu br.

Monti Sibillini uznawane są za najpiękniejszy łańcuch Apenin. Widziałem je skąpane w sierpniowym słońcu, intensywnie zielono-żółte. Część szczytów jest skalista, ale większość zakończona łagodnie, z zalesionymi zboczami. Ich piękno jest specyficzne,zupełnie inne niż Alp czy Tatr. O ile tamte są groźne w swej urodzie, to Góry Sybillińskie robią wrażenie trochę tajemniczych. Może sprawiają to związane z nimi legendy, a może czynią to „lekko zamazane” zarysy, widziane jakby przez falujące, nagrzane od powierzchni gór powietrze.
W sierpniu upał nie skłania do wysiłku; przynajmniej nie tam. Nie spotykaliśmy „tłumów” na szlakach, może z wyjątkiem trasy nad Jezioro Piłata i w Dolinie Tenna. Tam, gdzie tylko było to możliwe, „niedzielni wędrowcy” poruszali się po tych wertepach samochodami, od starych Fiatów Uno do Land Roverów. Wszyscy kierowcy „patriarchalnie napompowani” mijali nas z ponurą powagą mimo, że szczerzyliśmy do nich zęby aż do bólu. Zupełnie inaczej niż wędrowcy piechurzy, którzy zawsze witali nas uśmiechem i tradycyjnym „salve”.
Ponieważ sierpień to pełnia lata, nie widziałem w Parku tak pięknych dywanów kwiatowych, jakie pokrywają go na wiosnę. Natomiast wrażenie robi jakiś rodzaj ostów o kolorze prawie granatowym, które w dużych ilościach porastały łąki w każdym rejonie Parku.

Góry Sybillińskie to nie tylko krajobrazy i przyroda. Wspaniale wkomponowane są w nie małe, bardzo stare wsie i miasteczka. Ale one warte są odrębnego opisu i zobrazowania, co postaram się niebawem uczynić.

Czy Monti Sibillini to góry inne, wyjątkowe? Chyba obiektywnie nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. Zależy, z czym się je porównuje. Ja, jako już na dobre„skażony” Alpami, tak je właśnie odbieram. Inny jest ich klimat, inny koloryt, inna atmosfera wiosek i miasteczek. Być może miałbym odmienne zdanie, gdybym więcej wędrował po Apeninach, może kiedyś...?
Póki co, zachęcam do wyrobienia sobie własnej opinii i odwiedzenia tego pięknego, jeszcze nie bardzo odkrytego przez nas regionu. Na pewno warto.

Park rozciąga się na zachodnich obszarach Marche i właściwie dotyka Umbrii. Najlepiej dojechać tam autostradą A14 z Bolonii wzdłuż wschodniego wybrzeża; zjazdy poniżej Ancony, począwszy od Civitanova aż do zjazdu na Ascoli Piceno (zależnie od wybranego rejonu Parku).

 + dodaj informację lub opinię

TWOIM ZDANIEM...

Temat:

(Maksymalnie 150 znaków)

Treść:

(Maksymalnie 5000 znaków)

Podpis:

(Maksymalnie 50 znaków)

  

Ukryj pola

Monti Sibillini

2009-03-19

Widoki przepiękne; pierwsze skojarzenie to nasze Bieszczady (rozległe połoniny), a potem prawie jak nasze Sudety, urokliwe, często na pół dzikie. Spacery i wspinaczki musiały być niezapomniane - coś pięknego. Pozdrawiam - Teresa

:: Teresa

kolorowe Monti Sibillini

2009-03-19

Jest to jedno z "moich magicznych" miejsc Italii. Byłam tam dwa razy zaledwie, chcę wciąż powracać. W czasie okresu kwitnienia łąk na Płaskowyżu Piano Grande Natura maluje tak nieprawdopodobnie kolorowe i piękne obrazy, że możemy się tylko od razu zakochać w tych górach i marzyć o powrotach w różnych porach roku.
Jeśli w tekście wspomina Pan o tych ostach, które są sfotografowane na zdjęciu nr 19 to jest to jeden z mikołajków, najprawdopodobniej mikołajek polny, zresztą czasem w Polsce też rosnący. Inny z mikołajków: alpejski, zwany jest przez Włochów "Królową Alp" tego mógł Pan zaobserwować w Alpach, ale ten ostatni ma takie wielkie liście.
Istnieje ciekawa strona, gdzie można czytać na bieżąco jak w danym roku zapowiada się kwitnienie i kiedy:

http://www.castellucciodinorcia.it/italiano/fioritura_castelluccio_2008.htm

Nie są tam rewelacyjne fotografie ale wiele informacji.
Ale za to proszę spojrzeć na te fotografie, prawda jakie bajkowe miejsce?!

http://www.fotoateliercortona.com/castelluccioeng.htm

Nie mogę w tej chwili odszukać innych fantastycznych fotografii, które spowodowały, że w parę tygodni później sama odkrywałam to wspaniałe miejsce.
Miejsce wspaniałe dla miłośników natury, gór, ciszy i spokoju,soczewicy, wędlin, czarnej trufli i wielu innych atrakcji. Dla niektórych to miejsce jest kojarzone z rajem dla lotniarzy...:

http://www.touringclub.it/qui/articolo.asp?Key=1834

Okolica obfituje też w miejsca gdzie wspaniała architektura
niezwykle harmonijnie jest wkomponowana w naturalne piękno Narodowego Parku Gór Sybillińskich. Wjeżdżając w jednym miejscu do Parku będziemy mile zaskoczeni gdy odczytamy także powitanie w języku polskim.
Rozmarzyłam się, dziękuje, fotografie Pana znowu przywołały przed moje oczy jedno z moich ulubionych zakątków włoskich.

:: Małgorzata

Monti Sibillini

2009-03-20

Witam serdecznie. Dziękuję za piękne krajobrazy. Jak bardzo chciałoby się tam wyjechać, usiąść na jednej ze ścieżek i odpocząć, uciec od zgiełku życia, zapomnieć o pośpiechu:) Wspaniałe zdjęcia!!!
Pozdrawiam.

:: Magdalena

Wspaniałe krajobrazy

2009-03-23

Jak się człowiek zapatrzy na te urokliwe miejsca, to zapomina,że wiosny nie widać i brzydko za oknem. Bardzo optymistyczne obrazy. Pozdrawiam wszystkich tęskniących za nawet polskimi wiosennymi krajobrazami.

:: Anna

transport publiczny

2010-01-19

Witam,
czy wiedza panstwo czy mozna sie dostac do parku autobusem? czy bez samochodu jest to wlasciwie niemozliwe?
pozdrawiam
J.

:: J.

Re: transport publiczny

2010-02-12

Tak na pewno to nie wiem.
Mijałem czasem jakieś autobusy, ale na pewno nie docierają one we wszystkie, ciekawe rejony Parku.
Zdecydowanie radzę poruszać się samochodem i oczywiście pieszo :-)
Pozdrawiam

:: Henryk

Powrót

Włochy   :   Włochy zdjęcia   :  Włochy zabytki   :  Italia  >    24stolice   :   Lizbona    >     Bilety lotnicze