Kontynuuj W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".
 
REGIONY WŁOCH /  GALERIE FOTOGRAFÓW /  SZKICE Z WŁOCH / 
REGIONY WŁOCH / APULIA / GIOVINAZZO
Bilety Lotnicze
[NEWSLETTER]
  

Giovinazzo mk

Autor fotografii: Małgorzata Kistryn
   

GIOVINAZZO
[Powiadom znajomego]  A A A   


Giovinazzo niezbyt często polecane jest żeby je oglądać.

Ja wybrałam się do niego mieszkając blisko Alberobello.

Gdy po powrocie późnym wieczorem ( dla nas to raczej noc, w Apulii dobry początek na rozmowy przy kieliszku np. limoncello) opowiadam właścicielom B&B swój dzień, zdziwieni są, że także zawitałam do Govinazzo, mówią, ale przecież tam nic nie ma. Przyzwyczajeni do wszechobecnych "ważniejszych" zabytków, pięknego wybrzeża mają kilkaset kilometrów, szmaragdowe morze jest wszędzie, w każdym miasteczku znajdziemy miłą knajpkę więc w ich mniemaniu nic specjalnego. Ja jednak nie żałuję i podoba mi się bardzo to senne miasteczko i cieszę się wraz z młodą parą nowożeńców, która robi sobie zdjęcia pamiątkowe. Nie mają nic przeciwko więc także upamiętniam ich szczęśliwe chwile. W  takich sytuacjach  podziwiam zawsze jak ci faceci wytrzymują w tych czarnych garniturach, tutaj to wcale nawet nie wieczór tylko prawie południowe słońce!

Wracając do pojęcia godzin wieczornych, dobrej pory na kolację. Jakże ona zmienna jest nawet w samych Włoszech tylko - i tu znowu widać- tę różnorodność włoską. Gdy jestem na północy Italii, prawie na granicy z Austrią, w Tarvisio, często już w okolicy godziny dziewiątej - poza może pizzerią- jest ostatni dobry moment żeby się rozejrzeć za miejscem na kolację. Wiem, że na południu jest inaczej, ale gdy np. przybywam dopiero po dziesiątej na swoje nowe lokum do malutkiego Vico del Gargano pytam gospodarza - z obawą , że muszę się spieszyć z rozpakowaniem i  z kolacją, tak późno  i na dodatek niewielka miejscowość.... gospodarz spogląda na zegarek i mówi: jak chcesz możesz już iść, już będą pierwsi chętni na kolację....

 + dodaj informację lub opinię

TWOIM ZDANIEM...

Temat:

(Maksymalnie 150 znaków)

Treść:

(Maksymalnie 5000 znaków)

Podpis:

(Maksymalnie 50 znaków)

  

Ukryj pola

GIOVINAZZO

2009-10-10

....miejsce urokliwe.... zdjęcia pokazują jego całkowite piękno. Dziękuję, poprzez te obrazy mogłam chociaż na moment przenieść się do tak czarownego miejsca w Italii.

:: Grażyna

chciało by się ...

2009-10-10

Chciało by się tak całymi dniami bez końca chodzić po tych małych uliczkach, pływać łodzią i kapać się w turkusowych wodach całego regionu Apulia. Wieczorem zaś w jakieś tratorii spożyć wyroby tamtejszej kuchni.

:: Hanka

Apulia

2009-10-10

Chyba nie tylko ja zastanawiam się, gdzie są te "prawdziwe Włochy"? Jak w miarę posuwania się na południe zmieniają się krajobrazy, architektura, zwyczaje, kuchnia... Dotychczas nie dotarłem poniżej Pompejów. Takie zdjęcia i opowieści "z życia wzięte" uzmysławiają, ile jeszcze do zobaczenia i poznania. Może "prawdziwe Włochy" to cały Półwysep Apeniński i właśnie dlatego prawdziwe, że tak różnorodne?
Cieszy mnie możliwość zobaczenia miejsc, w których jeszcze nie byłem. I inspiruje...
Dziękuję i pozdrawiam wszystkich.

:: Henryk

Apulia

2009-10-11

Cudownie- ach, żeby już były wakacje !

:: Włoski kot

Italia

2010-01-04

Ja dotarłem do Sorento ,windą z hotelu prosto na plażę,lecz nie siedzieliśmy tam ale wędrowali, cudowna trasa przez Positano,Ravello,Amalfi,to jest cudo ale z tych zdjęć wynika że do poznania jeszcze hoho .

:: Gość

Powrót

Włochy   :   Włochy zdjęcia   :  Włochy zabytki   :  Italia  >    24stolice   :   Lizbona    >     Bilety lotnicze